Prawa unijnego uczyliśmy się w praktyce
Rozmowa z Dariuszem Skuzą partnerem w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak
Mija dziesięć lat od przystąpienia Polski do Unii. Wiele wtedy mówiono o implementacji prawa unijnego, jakby straszono prawników i sędziów: uczcie się. Czy uczył się pan tego prawa na zapas?
Dariusz Skuza: Przede wszystkim prawa europejskiego uczyłem się dopiero w praktyce, bo gdy studiowałem, był to temat podobnie egzotyczny jak niszowe dziedziny prawa, którymi rzadko się zajmujemy. W tym widzę przewagę moich młodszych koleżanek i kolegów, którzy tę problematykę dogłębnie studiowali od strony teoretycznej. Nie znaczy to jednak, że prawo europejskie nas zaskoczyło. Znaczna część aktów prawnych przygotowanych przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej była analizowana z punktu widzenia zgodności z prawem europejskim, o co dbał Komitet ds. Integracji Polski z Unią Europejską. Na potrzeby kancelaryjne stworzyliśmy również taki minikomitet, który oceniał zgodność naszych opinii, czynności...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)