Pogrzeb liberała Tuska
Premier chce wygrać wybory: dzięki głosom emerytów i rencistów, a także rodzin wielodzietnych.
Wczorajsze wystąpienie premiera Donalda Tuska w Sejmie brzmiało jak mowa na pogrzebie liberała.
Było to już czwarte w tej kadencji wystąpienie programowe przedstawiające plany rządu. Premier zabiera głos co 8–12 miesięcy, a każde z wystąpień dokumentuje jego coraz bardziej znaczący polityczny zwrot od liberalizmu w kierunku lewicy i elektoratu socjalnego.
Od exposé do exposé
Jeszcze w powyborczym exposé w 2011 r. w premierze widać było liberała – zapowiedział choćby objęcie podatkiem dochodowym rolników. Jednak już w tzw. drugim exposé, jesienią 2012 r., premier porzucił liberalne ideały w gospodarce, zapowiadając zaangażowanie państwowego majątku do stymulowania gospodarki (program Polskich Inwestycji Rozwojowych).
Na początku tego roku premier już wyraźnie kokietował elektorat socjalny: zapowiedział ozusowanie czasowych umów o pracę, duże programy aktywizacji bezrobotnych, wykorzystanie majątku spółek Skarbu Państwa do kreowania społecznej polityki rządu, ułatwienia pacjentom dostępu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
