Biegły rewident musi być bacznym obserwatorem
Przeprowadzenie rzetelnego spisu z natury zapasów pozwala jednostce potwierdzić, że jej sprawozdanie finansowe zawiera realne wartości tych składników aktywów.
Z danych za 2015 r. wynika, że sprawozdanie naszej spółki za 2016 r. będzie podlegało obowiązkowi badania przez biegłego rewidenta. To pierwszy raz, kiedy będziemy korzystać z usług firmy audytorskiej. Szczególnie istotna jest dla nas kwestia udziału biegłego w inwentaryzacji rocznej. Jesteśmy firmą handlową, więc zapasy towarów są istotną wartością w majątku firmy. Na co biegły zwróci uwagę, jeśli będzie uczestniczył w spisie? Jak powinniśmy się do tego przygotować? – pyta czytelnik.
Biegły rewident ocenia cały proces przeprowadzania inwentaryzacji, a uczestnicząc w spisie z natury weryfikuje istnienie, kompletność i ekonomiczną przydatność posiadanych przez jednostkę składników aktywów. Błędne ustalenie ilości zapasów podczas inwentaryzacji może wynikać albo z niewłaściwych procedur, albo ze świadomego działania.
Umożliwienie audytorowi udziału w inwentaryzacji jest ustawowym obowiązkiem kierownika jednostki, której sprawozdanie podlega badaniu. Aby było to możliwe, konieczne jest wcześniejsze zaplanowanie wyboru podmiotu uprawnionego do badań sprawozdań finansowych i zawarcie z nim umowy o badanie (por. art. 66 pkt 5 ustawy o rachunkowości; dalej: uor). Wybór biegłego to zadanie ograniu uprawnionego do zatwierdzenia sprawozdania finansowego jednostki, chyba że inne wiążące jednostkę przepisy prawa stanowią inaczej. Wcześniej warto zrobić...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

