Pozew grupowy przeciwko bankowi ma się dobrze
Dzięki jednej sprawie można w rozsądnym czasie rozpoznać żądania ponad 5 tysięcy osób, a wynagrodzenie adwokackie jest kilkakrotnie niższe.
Na łamach „Rzeczpospolitej" ukazał się szereg artykułów podważających sens pozwu grupowego ponad 5 tys. frankowiczów przeciwko Bankowi Millennium. Jednocześnie w mediach obserwować można kolejne wypowiedzi przedstawicieli świata ekonomii i finansów, w których przestrzegają przed rzekomo katastrofalnymi dla polskiego systemu bankowego skutkami korzystnych dla konsumentów wyroków w sprawach tzw. kredytów frankowych.
Czas tego rodzaju wypowiedzi jest oczywiście nieprzypadkowy – w ostatnich miesiącach pojawiło się bowiem wiele znaczących analiz i dokumentów, które pozwalają sądzić, że w sporze pomiędzy bankami a frankowiczami to konsumenci mają rację. Przytoczyć tu można zarówno ostatnie orzeczenia Sądu Najwyższego, jak i czerwcową opinię rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE oraz najnowszą obszerną opinię biura analiz Sądu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)