Zmiana powrotna
Łukasz Podolski wraca do domu. Wykonuje gest, który we współczesnym futbolu, gdzie romantyzmu jest mniej więcej tyle samo co w niemieckiej pornografii, naprawdę należy do rzadkości.
Może i będzie musiał łączyć grę w Ekstraklasie z jurorowaniem w niemieckim talent show i sprzedawaniem kebabów. Może jego skroń przyprószyła już lekko siwizna i nie jest to już ten sam Podolski, którego brak radości po strzeleniu dwóch bramek Polakom był najmilszym dla nas akcentem mistrzostw Europy w 2008 roku. Ale wciąż fakt, że były reprezentant Niemiec zagra w przyszłym roku w barwach Górnika Zabrze,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)