Prezent od św. Mikołaja? Lepiej na niego nie liczyć
GIEŁDA | Rajd św. Mikołaja czy efekt stycznia to zjawiska sprzeczne z teorią efektywnego rynku, co nie znaczy, że nie występują
Na początku grudnia i na przełomie roku inwestorzy zwykle mają nadzieję na rajd św. Mikołaja i efekt stycznia. Wierzą, że istnieje wtedy szansa na osiągnięcie ponadprzeciętnych stóp zwrotu.
Te tak zwane anomalie rynkowe stoją w sprzeczności z teorią efektywnego rynku. Zgodnie z nią wszystkie informacje znajdują odzwierciedlenie w cenach aktywów. A więc w długim terminie inwestorzy nie mają możliwości uzyskania lepszych stóp zwrotu niż średnia rynkowa.
Praktyka pokazuje jednak, że efektywność często zawodzi. Dzieje się tak zwłaszcza na rynkach stosunkowo młodych, gdzie mamy do czynienia z niską płynnością. W takich warunkach łatwo doprowadzić do zaburzeń.
Psychologia plus powtarzalne decyzje
Za efekty związane z kalendarzem, o ile się pojawią, z jednej strony odpowiada psychologia (samospełniająca się przepowiednia), a z drugiej strony – konkretne decyzje inwestycyjne podejmowane często w określonym czasie. Do działań tych można zaliczyć m.in. podbijanie stóp zwrotu przez fundusze pod koniec roku, wprowadzanie nowych strategii inwestycyjnych w styczniu czy odkupywanie akcji, które pod koniec grudnia zostały sprzedane z powodów podatkowych (żeby odliczyć stratę).
Rajd św. Mikołaja i efekt stycznia wpisują się w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta