Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pullmanem do Auschwitz!

30 stycznia 2026 | Rzecz o historii | Małgorzata Wryk
Brama główna niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau – z napisem „Arbeit macht frei” („Praca czyni wolnym”)
autor zdjęcia: PerSona77/Wikipedia
źródło: Rzeczpospolita
Brama główna niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau – z napisem „Arbeit macht frei” („Praca czyni wolnym”)
Zdjęcie mojej mamy w mundurku harcerskim i z warkoczami, ok. 1937 r.
autor zdjęcia: archiwum rodzinne
źródło: Rzeczpospolita
Zdjęcie mojej mamy w mundurku harcerskim i z warkoczami, ok. 1937 r.
Mama z moim bratem Maciejem, już po aresztowaniu taty; rok 1949, może 1950?
autor zdjęcia: archiwum rodzinne
źródło: Rzeczpospolita
Mama z moim bratem Maciejem, już po aresztowaniu taty; rok 1949, może 1950?
Zdjęcie ślubne moich rodziców, grudzień 1945 r.
autor zdjęcia: archiwum rodzinne
źródło: Rzeczpospolita
Zdjęcie ślubne moich rodziców, grudzień 1945 r.

W grudniu 1943 r. moja mama, harcerka Szarych Szeregów, trafiła do niemieckiego obozu zagłady. I choć go przeżyła, to tak naprawdę nigdy z niego nie wyszła...

Takim właśnie wagonem, wygodnie, na pluszowych siedzeniach, moja mama jedzie do Auschwitz! Ominęła ją szczęśliwie podróż w bydlęcych wagonach, o których pewnie słyszała. I jeszcze dostanie na drogę pół bochenka chleba i kostkę margaryny! Chleb zje, co prawda, zaraz na początku podróży, więc pewno wkrótce znowu będzie głodna, ale dobre i to. Zresztą mama i jej towarzyszki, harcerki Szarych Szeregów i łączniczki AK, nie wiedzą, dokąd jadą – to jest taka „wywózka w ciemno”: „radość z podróży w znośnych warunkach mieszała tylko obawa: dokąd jedziemy i co nas czeka?...”.

Grudzień 1943 r.

W tę całkiem długą drogę – na miejscu będzie dopiero w nocy – mama jedzie bez walizki. Aresztowana pół roku wcześniej przez Gestapo w konspiracyjnym punkcie kontaktowym w Poznaniu, nie miała przecież przy sobie żadnego bagażu, tylko torebkę. A później ani w Forcie VII – pierwszym w Polsce hitlerowskim obozie koncentracyjnym, którego była więźniarką, ani w obozie śledczo-przesiedleńczym w podpoznańskim Żabikowie, gdzie ją przewieziono 5 miesięcy później, nie „zaopatrzono” jej w żaden bagaż, a tym bardziej w elegancki neseser, który pasowałby do eleganckiego pociągu.

W co zapakowała swój mizerny dobytek, to...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13390

Wydanie: 13390

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament