Emmanuel Macron w trybie kocura
Prezydent Francji szturmem wziął internet. Świat właściwie oszalał na punkcie jego okularów i wystąpienia, w którym tłumaczył, że choć Unia czasem jest powolna i wymaga reformy, to gwarantuje lojalność i stabilność. A to za sprawą tyleż niepodrabialnej, co charyzmatycznej wymowy.
Jeszcze do końca nie wiem, co mówi nam fakt, że dres Nike, w którym ubrany był Nicolás Maduro, kiedy pojmali go Amerykanie, wyprzedał się na pniu. Chciałoby się napisać: późny kapitalizm.
Co by nie myśleć o akcji amerykańskich służb, Maduro nie jest bohaterem. Natomiast został nim – w pewnym sensie – Emmanuel Macron. Zamiast peleryny, nosi okulary. Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zaprezentował się w awiatorach francuskiej marki Henry...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)