„Wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi”
Dlaczego właśnie te słowa, wypowiedziane latem 1776 r. i zapisane w Deklaracji Niepodległości, tak trwale wyryły się w zbiorowej pamięci i stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych sformułowań nowoczesnej historii politycznej?
Zdanie o równości wszystkich ludzi miało wówczas przemówić do sceptycznych kolonistów, usprawiedliwić zerwanie z metropolią i ukształtować nową wspólnotę polityczną. Dziś brzmi jak deklaracja uniwersalna, lecz w chwili powstania było przede wszystkim narzędziem politycznym – odpowiedzią na dramatyczne pytania w konkretnym momencie dziejowym.
Prace nad Deklaracją Niepodległości
Gdy latem 1776 r. delegaci trzynastu amerykańskich kolonii zbierali się w Filadelfii, ich celem nie było konstruowanie arcydzieła myśli Oświecenia, lecz rozwiązanie praktycznego problemu: jak legitymizować zerwanie z Wielką Brytanią wobec ludzi, których los był wciąż niepewny, a wojna dopiero się zaczynała. W cieniu brytyjskich regimentów i politycznych podziałów Thomas Jefferson, młody deputowany z Wirginii, pracował nad projektem dokumentu, który miał przemówić do sumień i umysłów tych, którzy mieli go potem podpisać.
Wśród wielu fragmentów, które pojawiły się na kartach pierwszej wersji Deklaracji Niepodległości, jeden wyróżnił się na tyle, że przeszedł do historii jako jej najczęściej cytowany wers: „Wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi”. To zdanie nie padło w oderwaniu od realiów; powstało w konkretnym momencie politycznym,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
