Demograficzny efekt motyla
O ile w pełni popieram wprowadzenie obowiązku oceny wpływu planowanych ustaw na demografię, o tyle mam sporo obaw o jej rzetelność. Chyba że w jej przygotowaniu obowiązkowo będą uczestniczyć eksperci politycznej opozycji.
Przegłosowując w 2016 r. ustawę, która umożliwiła wprowadzenie z początkiem kwietnia niezwykle kosztownego dla budżetu i podatników programu Rodzina 500+, rządząca ekipa PiS kreśliła świetlane wizje, jak to place zabaw i żłobki zapełnią się dzieciaczkami, które z czasem będą pracować na nasze emerytury. I faktycznie, przez pierwsze dwa lata z 500+ liczba urodzeń wzrosła. Najlepszy był 2017 r., gdy przybyło nam ok. 402 tys. maluchów, a rządzący mogli z dumą ogłosić sukces swojego programu.
Jednak w kolejnych latach, począwszy od 2018 r., liczba urodzeń spadała. Triumfowali krytycy programu, którzy również w kolejnych latach mogli politykom PiS wytykać, że flagowy punkt ich kampanii...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)