Umysł nazisty: eskalowanie rasizmu
Śladem regularnych wojsk niemieckich podążały szwadrony śmierci, Einsatzgruppen. Dopuszczały się zbrodni na nieznaną dotąd skalę: zaczęła się orgia przemocy i nienawiści.
Wczesnym rankiem 22 czerwca 1941 roku Niemcy i ich sojusznicy rozpoczęli największą i najkrwawszą kampanię wojenną w historii: prawie cztery miliony żołnierzy wkroczyły na teren Związku Radzieckiego. Jedna grupa posuwała się w kierunku państw bałtyckich, druga w kierunku Moskwy, trzecia szła przez terytorium Ukrainy. Podobnie jak podczas kampanii wrześniowej, śladem regularnych wojsk podążały szwadrony śmierci, czyli Einsatzgruppen, grupy operacyjne. Dopuszczały się zbrodni na nieznaną dotąd skalę: zaczęła się orgia przemocy i nienawiści. Einsatzgruppen zamordowały ponad milion ludzi – niektóre szacunki mówią nawet, że półtora miliona ofiar. Zabijano z bliska, krew, fragmenty mózgów i odłamki kości brudziły sprawcom mundury.
Zbrodnie o podłożu rasistowskim
Dla nazistów przyszedł czas wielkiego sprawdzianu. Hitler od dawna powtarzał, że Związek Radziecki stanowi podwójne zagrożenie jako kraj bolszewików i Żydów, a władcami „dzisiejszej Rosji są splamieni krwią nikczemni przestępcy […], szumowiny ludzkości”. Wspinając się na wyżyny retorycznej przesady, dodawał, że „sprawują najokrutniejszą tyranię wszech czasów”.
Palił się, by ich zniszczyć, zdecydował więc, że Niemcy będą walczyły na dwóch frontach. Pierwotny plan zakładał, że najpierw wygrają na Zachodzie, ale...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


