Koniec mitu taniej energii. OZE to bezpieczeństwo energetyczne Polski
Czas skończyć z mitem, że odnawialne źródła energii doprowadzą do obniżenia cen prądu. Trzeba wyjść poza polityczny dyskurs, który polaryzuje debatę.
Zwolennicy odnawialnych źródeł energii od lat posługują się dwoma argumentami za dalszą rozbudową energetyki wiatrowej i fotowoltaicznej: OZE mają wspierać dekarbonizację kraju oraz prowadzić do obniżenia cen energii elektrycznej dla odbiorców końcowych. Problem w tym, że po latach intensywnej zielonej narracji pierwszy argument coraz silniej polaryzuje debatę publiczną, a drugi niestety mija się z prawdą. Jednocześnie istnieje trzeci argument za rozbudową OZE, znacznie rzadziej eksponowany, który może okazać się politycznie i społecznie nośny po obu stronach sporu politycznego.
W ciągu ostatniej dekady polski system elektroenergetyczny przeszedł jedną z największych zmian w swojej historii. Z kraju, w którym niemal cała produkcja energii elektrycznej opierała się na węglu kamiennym i brunatnym, Polska stała się systemem, w którym dziś około połowa mocy zainstalowanej pochodzi z OZE.
W tym czasie do systemu dołączono około 21 GW mocy fotowoltaicznych oraz blisko 4 GW lądowych farm wiatrowych. Transformacja ta była możliwa przede wszystkim dzięki gwałtownemu spadkowi kosztów tych technologii – w szczególności paneli fotowoltaicznych – oraz rozbudowanemu systemowi wsparcia publicznego, który ograniczał ryzyko inwestycyjne poprzez mechanizmy takie jak kontrakty różnicowe.
Celem...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

