Jak klęskę zamienić w zwycięstwo
Ponad rok po upadku swego wasala Baszara Asada Moskwa utrzymała strategiczne pozycje w Syrii.
– Cztery procent z kawałkiem wzrostu (obrotów handlowych Rosji i Syrii – red.). Obowiązkowo należy zachować tę wspaniałą tendencję – cieszył się Władimir Putin rozpoczynając rozmowy z syryjskim przywódcą Ahmadem asz-Szarą na Kremlu.
Syryjczyk drugi już raz od października był w stolicy państwa, które większość jego rodaków uznaje za wrogie. Ale z którym nie chce i nie może zerwać stosunków.
– W Syrii u władzy są ludzie, których bombardowaliśmy w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Ale z drugiej strony syryjska armia wciąż walczy rosyjską czy jeszcze nawet radziecką bronią – tłumaczy rosyjski ekspert Aleksandr Nadżarow. – Nikt inny nie może zapewnić takiego bezpieczeństwa Syrii (w dostawach broni – red.), dlatego nasze stosunki są tak pełne sprzeczności – dodaje.
Dzięki temu Rosji udało się zachować obecność wojskową w trzech bazach wojskowych. Jedną z nich jednak zaczęła właśnie ewakuować. – To dość nędzne miejsce – mówi arabska dziennikarka z portalu Al-Monitor, która pierwsza weszła na teren opustoszałej, rosyjskiej bazy w Al-Kamiszli w północno-wschodniej Syrii. Położona była w ważnym miejscu, na granicy z Turcją i w pobliżu granicy Iraku, w głębi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
