Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Algorytm Nawrockiego

30 stycznia 2026 | Kraj | Michał Kolanko
Karol Nawrocki nie odmawia wyborcom zdjęć, a w kolejkach po nie trzeba czasem czekać godzinami
autor zdjęcia: PAP/Marcin Obara
źródło: Rzeczpospolita
Karol Nawrocki nie odmawia wyborcom zdjęć, a w kolejkach po nie trzeba czasem czekać godzinami

Prezydentura w kontrze do warszawskich mediów i tematów dnia, Pałac szczelnie zamknięty na przecieki i weto stosowane tylko w bardzo konkretnych przypadkach.

Krakowskie Przedmieście. Nie więcej niż sto metrów od miejsca, gdzie turyści zatrzymują się, by zrobić sobie zdjęcia, wisi najbardziej znany w Polsce żyrandol. Masywny element dekoracji robi wrażenie zwłaszcza wtedy, gdy w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego nie ma akurat ludzi – gdy jego przepastne wnętrza są puste. To właśnie o tym żyrandolu mówił kiedyś premier Donald Tusk, gdy stwierdził, że prezydentura w Polsce to tylko „zaszczyt, żyrandol, Pałac i weto". Prezydent Karol Nawrocki i jego ludzie od 6 sierpnia 2025 chcą pokazać, że nie tylko.

Dla warszawskich mediów Pałac był zresztą zawsze miejscem czegoś jeszcze, o czym Donald Tusk nie wspominał: pałacowych intryg. A także stopniowego dryfu, któremu ulegała każda prezydentura w III RP.

Karol Nawrocki nie jest politykiem z Warszawy, a wybór na stanowisko prezydenta oznaczał też jego pierwszy sukces wyborczy w życiu. Wcześniej nie kandydował w żadnych wyborach. I być może dlatego chce, by jego prezydentura była odległa od ducha miasta, w którym znajduje się Pałac Prezydencki. Ale jednocześnie jego kadencja to już teraz widoczna budowa własnego centrum władzy – obok innych miejsc w stolicy takich, jak Sejm, Kancelaria Premiera i centrala partyjnej PiS przy ul. Nowogrodzkiej.

Nie tylko Warszawa

Początek sierpnia, jeden z ośrodków prezydenckich poza stolicą, już po zaprzysiężeniu....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13390

Wydanie: 13390

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament