Dwukadencyjność to bezpiecznik demokracji
75 lat temu, 27 lutego 1951 r., ratyfikowano 22. Poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych ograniczającą piastowanie urzędu prezydenta USA przez jedną osobę do dwóch kadencji. Wcześniej dwukadencyjność była jedynie niepisanym zwyczajem politycznym. Spośród 33 prezydentów tylko jeden ją złamał, ale z uzasadnionych przyczyn. Tę tradycję ustanowił sam Jerzy Waszyngton, który był jedynym amerykańskim prezydentem w historii wybranym jednogłośnie. Po upływie drugiej kadencji zdecydował, ku zaskoczeniu wszystkich, że nie będzie się więcej ubiegać się o prezydenturę. W ten sposób stworzył precedens, którego nie złamał nikt z wyjątkiem Franklina Delano Roosevelta sprawującego niepełne trzy kadencje prezydenckie. Jednak ten polityk tłumaczył swój start w wyborach prezydenckich...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)