Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dwukadencyjność to bezpiecznik demokracji

27 lutego 2026 | Rzecz o historii | Paweł Łepkowski
Obraz Johna Trumbulla przedstawia rezygnację George’a Washingtona ze stanowiska naczelnego dowódcy armii przed Kongresem USA 23 grudnia 1783 r. To działanie miało ogromne znaczenie dla ustanowienia rządów cywilnych. Kiedy 13 lat później Waszyngton odchodził ze stanowiska prezydenta USA, opublikował list pożegnalny, który stał się jego testamentem politycznym
autor zdjęcia: United States Capitol rotunda/Wikimedia Commons
źródło: Rzeczpospolita
Obraz Johna Trumbulla przedstawia rezygnację George’a Washingtona ze stanowiska naczelnego dowódcy armii przed Kongresem USA 23 grudnia 1783 r. To działanie miało ogromne znaczenie dla ustanowienia rządów cywilnych. Kiedy 13 lat później Waszyngton odchodził ze stanowiska prezydenta USA, opublikował list pożegnalny, który stał się jego testamentem politycznym

75 lat temu, 27 lutego 1951 r., ratyfikowano 22. Poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych ograniczającą piastowanie urzędu prezydenta USA przez jedną osobę do dwóch kadencji. Wcześniej dwukadencyjność była jedynie niepisanym zwyczajem politycznym. Spośród 33 prezydentów tylko jeden ją złamał, ale z uzasadnionych przyczyn. Tę tradycję ustanowił sam Jerzy Waszyngton, który był jedynym amerykańskim prezydentem w historii wybranym jednogłośnie. Po upływie drugiej kadencji zdecydował, ku zaskoczeniu wszystkich, że nie będzie się więcej ubiegać się o prezydenturę. W ten sposób stworzył precedens, którego nie złamał nikt z wyjątkiem Franklina Delano Roosevelta sprawującego niepełne trzy kadencje prezydenckie. Jednak ten polityk tłumaczył swój start w wyborach prezydenckich...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13414

Wydanie: 13414

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament