Decyzję o przerwaniu jazdy w trakcie testu da się podważyć
Oblany praktyczny egzamin na prawo jazdy, który został w trakcie przerwany przez egzaminatora, można unieważnić, jeśli zachowanie zdającego nie zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego.
Taki wniosek płynie z jednego z najnowszych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).
Kością niezgody w sprawie była „oblana” praktyczna część państwowego egzaminu na prawo jazdy kat. B. Według zapisu arkusza jego przebiegu przyczyną miało być nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu przy wymijaniu kierującemu z przeciwka. Szkopuł w tym, że egzaminator uznał to za podstawę do natychmiastowego zakończenia podejścia do zaliczenia tzw. jazdy i wystawienia zdającemu noty negatywnej.
Kandydat na kierowcę nie tylko nie pogodził się z takim wynikiem, ale skutecznie go podważył. Marszałek województwa unieważnił bowiem jego „oblany” praktyczny egzamin na prawo jazdy kat. B. Unieważnienie oprotestował z kolei...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)