Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Karpatczyk: od wojny do wojny

27 lutego 2026 | Rzecz o historii | Edmund Król
Edmund Król – zdjęcie wykonane w Tel Awiwie 11 lipca 1942 r.
autor zdjęcia: archiwum rodzinne (4)
źródło: Rzeczpospolita
Edmund Król – zdjęcie wykonane w Tel Awiwie 11 lipca 1942 r.
Edmund Król (pierwszy od prawej). Bejrut, prawdopodobnie czerwiec 1940 r.
źródło: Rzeczpospolita
Edmund Król (pierwszy od prawej). Bejrut, prawdopodobnie czerwiec 1940 r.
Od lewej: Józef Płachciński, Henryk Hankiewicz, Edmund Król i Jan Stacewicz. Predappio, 7 lutego 1945 r.
źródło: Rzeczpospolita
Od lewej: Józef Płachciński, Henryk Hankiewicz, Edmund Król i Jan Stacewicz. Predappio, 7 lutego 1945 r.
Edmund Król w Bolonii, 11 lipca 1946 r.
źródło: Rzeczpospolita
Edmund Król w Bolonii, 11 lipca 1946 r.
BYŁEM KARPATCZYKIEM... Wydawnictwo Nieoczywiste, Warszawa 2025
źródło: Rzeczpospolita
BYŁEM KARPATCZYKIEM... Wydawnictwo Nieoczywiste, Warszawa 2025

9 maja 1945 roku nastąpiła bezwarunkowa kapitulacja III Rzeszy. W sierpniu 1946 roku 3. Batalion, drogą morską, przemieszczony został do Anglii, skąd nawiązałem kontakt z rodziną i 4 sierpnia 1947 roku wróciłem do Kraju.

Wrzesień 1939 roku. Walec kolejnej wojny światowej rujnował ludzkie życie, dorobek wielu pokoleń, ale także indywidualne plany i marzenia. Tuż przed jej wybuchem zdobyłem upragniony indeks. Jednak najazd wojsk hitlerowskich na naszą ziemię przerwał rozpoczęte studia ekonomiczne i zamiast książki musiałem na sześć lat wziąć do ręki karabin, aby walczyć z gwałtem hitlerowsko-faszystowskim. Brałem udział w kampanii wrześniowej na Podkarpaciu, a w następnych latach walczyłem w szeregach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Do Polski wróciłem po ośmiu latach, a dokładniej po 2910 dniach.

Życie rodzinne i zdobywanie wykształcenia

Mój rodzinny dom w Drohobyczu rodzice sprzedali w 1919 roku, ale że to już były czasy ogromnego kryzysu, który nie ominął także mojej rodziny, to pieniądze ze sprzedaży „zjadła” galopująca hiperinflacja. Na dodatek znacząco zaczęło spadać wydobycie ropy naftowej i coraz trudniej było utrzymać pracę. Wówczas pomógł nam brat mojej mamy, Józef Chronowski, który po przyjeździe ze Stanów Zjednoczonych, zakupił majątek we wsi Podole, w okolicach Przecławia, i podarował go nam. Było to 10 morgów ziemi z domem, stodołą i stajnią. Moja Mama zajęła się prowadzeniem karczmy i urządzanego obok niej sklepu z artykułami spożywczymi. Ojciec, utrudzony...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13414

Wydanie: 13414

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament