Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Urząd mierzalny. Kultura organizacyjna, której nie widać

08 września 2026 | Dodatek | Dawid Kostecki
autor zdjęcia: mat. pras.
źródło: Rzeczpospolita

Sprawny urząd to nie tylko cyfrowe usługi i dobre procedury. O jego jakości decydują także kompetencje społeczne, wartości i kultura organizacyjna, którą można badać i oceniać.

O administracji publicznej najczęściej mówimy w kontekście jej wad i dysfunkcjonalności, zaś samych ludzi pracujących w sferze publicznej zdarza się często posądzać o korupcję, protekcję czy nepotyzm. Słowo „urzędnik” w III RP nadal nie ma zbyt wielu pozytywnych konotacji, a władza dyskrecjonalna organów administracji publicznej stanowi niewyczerpane źródło inspiracji dla interwencyjnych programów telewizyjnych. Mój ponad dziesięcioletni staż w administracji publicznej pozwala mi stwierdzić, że hasło, aby w centrum administracji był człowiek, wciąż pozostaje aktualne. Daleki jestem jednak od wiecznego polskiego narzekania, które zakłada, że było źle, jest źle i będzie jeszcze gorzej. Na przestrzeni ostatnich lat dokonał się przełom w cyfryzacji usług publicznych, pozwalający załatwić wiele spraw bez wychodzenia z domu. Zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Podpis kwalifikowany i profil zaufany na stałe zagościły w relacji obywatel-urzędnik. Nie wspomnę o poręcznej i przydatnej aplikacji mObywatel. Tymczasem w Niemczech wciąż dominuje analogowe załatwianie spraw i podpis odręczny.

Problem w tym, że cyfryzacja to najbardziej widoczna warstwa zmiany. Pod nią leży coś, czego nie widać w statystykach e-usług: kultura organizacyjna urzędu. I to właśnie jej brak lub jej niejednolitość pozostaje jednym z najpoważniejszych deficytów polskiej administracji.

Czy kulturę...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13575

Wydanie: 13575

Spis treści

Nowoczesna Armia

159 samolotów bojowych. Tak ma wyglądać polskie lotnictwo za dekadę
Agencja Uzbrojenia będzie gruntownie przebudowana
Armia potrzebuje sprawdzonych w boju ukraińskich dronów
Banki pomagają finansować obronność
Dlaczego Zachodowi tak szybko kończy się amunicja
Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że potrzebujemy Agencji Uzbrojenia 2.0
Drony wielką szansą dla polskiego przemysłu
Dzisiejsze innowacje to jutrzejsze bezpieczeństwo
Fabryki PGZ mają produkować 200 tys. pocisków 155 mm rocznie
Kapitał dla bezpieczeństwa. PFR wzmacnia polski przemysł obronny i technologie dual-use
MSPO pokazuje, jak zmienia się przemysł obronny
Mityczne 5 proc. PKB na obronność na razie w sferze marzeń
Nowa era inwestycji w bezpieczeństwo narodowe
Odnowiony bóg wojny, czyli modernizacja artylerii
PZL-Świdnik gotów odpowiedzieć na potrzeby szkoleniowe Wojska Polskiego
Polska buduje przemysł obrony powietrznej. Najsłabszym ogniwem pozostają pociski
Polska buduje sieciocentryczną i wielowarstwową obronę przeciwlotniczą
Polska potrzebuje nowego „ustroju” pozyskiwania uzbrojenia
Polska zbrojeniówka na dobrym kursie
Polski przemysł pancerny odbudowuje moce
RTX: Strategiczny Partner Polski w Rozwijaniu Potencjału Lotniczego i Obronnego
Suwerenność technologiczna – bezpieczeństwo Polski
Trwa wielki renesans polskiej floty
W radarach prywatna konkurencja dogania państwową zbrojeniówkę
Wojska pancerne i zmechanizowane: tysiąc czołgów i za mało BWP
Władysław Kosiniak-Kamysz: Trwa modernizacja polskiej armii
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij