159 samolotów bojowych. Tak ma wyglądać polskie lotnictwo za dekadę
W czerwcu wylądowały w Łasku pierwsze Husarze, w sierpniu kolejnych pięć. W Bydgoszczy przygotowywana jest linia do modernizacji Jastrzębi. A w Waszyngtonie trwają rozmowy o czwartej dużej pożyczce, za którą być może kupione zostaną kolejne F-35. Być może część rozstrzygnięć przyniesie otwierający się dziś w Kielcach MSPO.
Polskie lotnictwo przechodzi największą przebudowę od dekad. 12 czerwca w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyło się oficjalne wprowadzenie do służby pierwszych F-35A. To pierwsze w historii polskiego lotnictwa samoloty piątej generacji. Umowę na 32 maszyny podpisano w 2020 roku. Z kolei 28 sierpnia, w Święto Lotnictwa Polskiego, w Łasku wylądowało pięć kolejnych Husarzy i w kraju jest ich obecnie już osiem. Do końca roku ma być czternaście, a ostatnie mają dotrzeć w latach 2029–2030 roku.
O potrzebie zakupu dwóch dodatkowych eskadr samolotów bojowych mówi się od kilku lat. Dziś wojsko komunikuje wyraźnie, że podstawową platformą polskiego lotnictwa pozostanie F-35. 20 sierpnia wiceminister obrony Paweł Bejda, odpowiadając na interpelację posła Mariusza Błaszczaka, potwierdził, że pozyskanie kolejnych maszyn piątej generacji zostało...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)