Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zmiana konstytucji. Między tym, co potrzebne, a możliwe

08 września 2026 | Prawo co dnia | Bartłomiej Wróblewski

Przed twórcami nowej konstytucji stoją dwa wyzwania: zapewnienie jej odpowiedniej legitymizacji oraz nadanie treści odpowiadającej wyzwaniom, przed którymi stoi Polska.

Systematycznie spadające poparcie dla rządzącej koalicji, a także powołanie przez prezydenta Rady Nowej Konstytucji są okazją do podjęcia tych kwestii na nowo. Zanim to uczynię konieczne jest kilka słów na temat praktycznych możliwości dokonania zmiany, a więc tego, czy mamy w Polsce tzw. moment konstytucyjny.

Moment konstytucyjny

Niemal od przyjęcia konstytucji z 1997 r. trwa dyskusja o jej zmianie bądź przyjęciu nowej ustawy zasadniczej. Niejednokrotnie słyszeliśmy o istnieniu „momentu konstytucyjnego”, co było używane raczej perswazyjnie, a nie opisywało rzeczywistość. Ta metafora prawna jest różnie i dość dowolnie rozumiana w nauce prawa konstytucyjnego oraz w dyskusjach publicznych. Zwykle odnosi się ją do sytuacji, gdy istnieją warunki społeczne do zmiany konstytucji, a być może nawet jeszcze częściej, gdy zmiana ustawy zasadniczej wydaje się komuś konieczna z powodów społeczno-politycznych. W praktyce jednak takim momentem jest czas, gdy rządzący dysponują odpowiednimi możliwościami politycznymi. Zgodnie z obowiązującą konstytucją oznacza to posiadanie większości 2/3 posłów (307 na 460 posłów), bezwzględnej większości senatorów (51 na 100 senatorów), a w praktyce także zdolności do wygrania referendum zatwierdzającego. Tego rodzaju trwałej większości nie ma w naszym kraju od 30 lat, więc zmiany konstytucji były w tym czasie tylko...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13575

Wydanie: 13575

Spis treści

Nowoczesna Armia

159 samolotów bojowych. Tak ma wyglądać polskie lotnictwo za dekadę
Agencja Uzbrojenia będzie gruntownie przebudowana
Armia potrzebuje sprawdzonych w boju ukraińskich dronów
Banki pomagają finansować obronność
Dlaczego Zachodowi tak szybko kończy się amunicja
Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że potrzebujemy Agencji Uzbrojenia 2.0
Drony wielką szansą dla polskiego przemysłu
Dzisiejsze innowacje to jutrzejsze bezpieczeństwo
Fabryki PGZ mają produkować 200 tys. pocisków 155 mm rocznie
Kapitał dla bezpieczeństwa. PFR wzmacnia polski przemysł obronny i technologie dual-use
MSPO pokazuje, jak zmienia się przemysł obronny
Mityczne 5 proc. PKB na obronność na razie w sferze marzeń
Nowa era inwestycji w bezpieczeństwo narodowe
Odnowiony bóg wojny, czyli modernizacja artylerii
PZL-Świdnik gotów odpowiedzieć na potrzeby szkoleniowe Wojska Polskiego
Polska buduje przemysł obrony powietrznej. Najsłabszym ogniwem pozostają pociski
Polska buduje sieciocentryczną i wielowarstwową obronę przeciwlotniczą
Polska potrzebuje nowego „ustroju” pozyskiwania uzbrojenia
Polska zbrojeniówka na dobrym kursie
Polski przemysł pancerny odbudowuje moce
RTX: Strategiczny Partner Polski w Rozwijaniu Potencjału Lotniczego i Obronnego
Suwerenność technologiczna – bezpieczeństwo Polski
Trwa wielki renesans polskiej floty
W radarach prywatna konkurencja dogania państwową zbrojeniówkę
Wojska pancerne i zmechanizowane: tysiąc czołgów i za mało BWP
Władysław Kosiniak-Kamysz: Trwa modernizacja polskiej armii
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij