Pomyłka tłumacza kosztuje podatników miliardy
Błąd w tłumaczeniach wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE skutkuje decyzjami obciążającymi podatników na setki milionów złotych. Został już oficjalnie sprostowany, ale fiskus i sądy wydają się tego nie wiedzieć.
Po 22 latach członkostwa naszego kraju w Unii Europejskiej polskie sądy i urzędy na co dzień powołują się na unijne prawo i orzecznictwo. Przywoływanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE stało się codziennością wszędzie tam, gdzie unijne reguły są podobne w różnych krajach. Tak jest również w dziedzinie niektórych podatków. Okazuje się jednak, że w wyrokach TSUE, w których oryginalny język postępowania nie był językiem polskim, wkradają się błędy w tłumaczeniach. I to takie, które potem mają znaczenie w merytorycznych rozstrzygnięciach.
Tak stało się z kilkoma wyrokami zapadłymi w 2019 r. w sprawach decyzji duńskich organów podatkowych. Dotyczyły tzw. podatku u źródła, a błąd polegał na niewłaściwym przetłumaczeniu bardzo istotnej dla tej daniny definicji podmiotu otrzymującego finansowe korzyści. W rezultacie tego błędu władze skarbowe wydały wiele decyzji obciążających podatników daniną WHT, potwierdzonych następnie wyrokami sądów administracyjnych.
Nieuprawniony odbiorca korzyści
Przypomnijmy, że podatek u źródła (ang. withholding tax – WHT) to podatek dochodowy, który obciąża zagraniczne podmioty uzyskujące w Polsce przychód m.in. z dywidend polskich spółek córek czy odsetek od pożyczek im udzielanych. Formalnie rzecz biorąc, podatnikiem jest ten zagraniczny podmiot (często spółka z...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)