Trwa wielki renesans polskiej floty
Wodowanie pierwszej fregaty programu „Miecznik”, podpisana po 13 latach umowa na okręty podwodne i kontrakt na dwa okręty hydrograficzne. Cztery ostatnie miesiące dały Marynarce Wojennej więcej niż wcześniejsze dwie dekady.
Dziś w Kielcach rusza XXXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. Po raz pierwszy od lat przedstawiciele Marynarki Wojennej mogą pojawić się na targach spokojni o przyszłość polskiej floty wojennej. Tylu zamówionych i znajdujących się w budowie jednostek, jak ma to miejsce obecnie, marynarze nie mieli od dekad. Mówienie zatem o renesansie polskiej floty wcale nie jest pozbawione podstaw.
Najważniejsze wydarzenie lata miało miejsce w Gdyni. 9 sierpnia kadłub przyszłego ORP Wicher, pierwszej z trzech fregat programu Miecznik i największej jednostki bojowej w dotychczasowej historii polskiej floty, wyprowadzono z hali integracji kadłuba PGZ Stoczni Wojennej. 12 sierpnia jednostkę ochrzczono, a 13 sierpnia zwodowano na wodach Zatoki Gdańskiej.
To moment symboliczny, chociaż na wejście jednostki w skład floty przyjdzie nam jeszcze kilka lat poczekać. Wicher wrócił do stoczni na wyposażanie i integrację systemów. Próby...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
