Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Baloniki

31 grudnia 1999 | Magazyn | MR

Skojarzenia Michała Radgowskiego

Baloniki

W Polsce wszystko jest nieprzewidywalne, więc i pogoda na sylwestra także. Może mrozić jak diabli, ale też bywają lata, kiedy trawa w parku jeszcze zielona. Panie udają się na bale w kożuchach i futrach albo zgoła jesiennych płaszczykach.

Żeby nie być gołosłownym, podam parę przykładów. W roku 1994 w sylwestra było plus 5 i padał deszcz. W roku 1966 minus 20 i dość pogodnie. Dobrze wryła się w pamięć pogoda z przełomu 1978/1979 - straszliwa zamieć sparaliżowała komunikację, elektrociepłownie i, oczywiście, rząd. Zresztą, moim zdaniem, rząd nie odzyskał już pełni władz fizycznych i umysłowych aż do stanu wojennego. Natomiast sylwester pierwszych dni tego stanu nie był zbyt zimny, jak to wynikałoby z symboliki: temperatura wahała się w pobliżu zera. Była dyspensa na odbywanie bali (zawieszenie godziny policyjnej), w prasie ogłoszono, że "sylwestrowe potańcówki w gronie rodzinnym nie wymagają zezwolenia". Wydaje się, że to jedno zdanie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 1893

Spis treści

Wspomnienia

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij