Miłosierdzie na akord
Miłosierdzie na akord
Piotr M., działacz zarządu mazowieckiego PCK, organizował publiczne kwesty. Część zebranych pieniędzy trafiała do jego kieszeni. FOT. JAKUB OSTAŁOWSKI
Pieniądze dla potrzebujących, zbierane w czasie kwest ulicznych do puszek Polskiego Czerwonego Krzyża i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, trafiały do prywatnej kieszeni Piotra M., działacza zarządu mazowieckiego PCK - wynika ze śledztwa dziennikarzy TVN i "Rzeczpospolitej". Kiedy sprawa wyszła na jaw, M. zaczął zastraszać świadków. Nachodził ich w towarzystwie rosłych młodzieńców i zmuszał do podpisywania wybielających go oświadczeń.
Piotr M. w zarządzie mazowieckiego PCK organizował zbiórki publiczne. Zbierał pieniądze nie tylko dla PCK, ale również w czasie finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. Z ustaleń TVN i "Rz" wynika, że zorganizował grupę zbieraczy. Sprowadzał ich autobusami z odległych nawet o setki kilometrów od Warszawy miejscowości. Ustawiał w najruchliwszych miejscach stolicy - centrach handlowych i dużych placach. Płacił im prowizję od uzbieranej kwoty, co było niezgodne z przepisami. W ten sposób mogło zarabiać nawet kilkaset osób...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


