Ostatni lot Bociana
Ostatni lot Bociana
Szczątki rozbitego motoszybowca zostaną zbadane w Modlinie FOT. RAFAŁ GUZ
Minutę po starcie z bemowskiego lotniska motoszybowiec Bocian runął na ziemię. Maszyna rozbiła się w pobliskim lasku. Pasażer samolotu zginął na miejscu, później mimo wysiłków ratowników zmarł pilot.
W sobotę pogoda do lotów była doskonała. Z Modlina do Warszawy przyleciał motoszybowiec Bocian. O godz. 14.30 maszyna wystartowała z bemowskiego lotniska i ruszyła w drogę powrotną.
- Obserwowałem motoszybowiec. Był jakieś 100 metrów nad...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
