Droga ku przepaści
Spór o krzyż przed Pałacem Prezydenckim wydaje się zakończony. Ale straty polityczne, które poniosła opozycja, są oczywiste.
Budowany z trudem w czasie kampanii prezydenckiej wizerunek Jarosława Kaczyńskiego jako przywódcy umiarkowanego, całkiem się załamał.
Uderza mnie nieznośna przewidywalność takiego rozwoju sytuacji. Od momentu, kiedy Bronisław Komorowski powiedział w rozmowie dla „Gazety Wyborczej” o potrzebie przeniesienia krzyża sprzed pałacu, wszystko potoczyło się jak w precyzyjnie napisanym scenariuszu. List protestacyjny Zbigniewa Ziobry, posłanka Jolanta Szczypińska gotowa przykuwać się łańcuchami do krzyża, senator Zbigniew...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
