Chińskie pieniądze przede wszystkim na wielkie marki
Po Europie podróżują, niezależnie od siebie, szefowie kilkunastu chińskich firm. Każdy z nich postawił sobie za zadanie przejęcie przynajmniej jednej znanej marki
Ich misje mają pełne poparcie rządu w Pekinie. Do Polski raczej nie przyjadą, ponieważ szukają słynnych marek ze Starego Kontynentu.
Chińczykom udało się już kilka takich transakcji, m.in. przejęcie Volvo przez Zhejiang Geely Holding Group, wykupienie 35 proc. udziałów w Saabie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)