Więcej kultury w biznesie
Odżywa już trochę zapomniana subiektywna teoria wartości, która powstała w ramach tzw. szkoły historycznej albo austriackiej w historii myśli ekonomicznej
Mówiła ona, że rzecz albo usługa tyle jest warta, ile nabywca jest skłonny za nią zapłacić. Niby nic nowego i wielu powie, że do dziś tę regułę stosuje, nie zastanawiając się nad tym, skąd biorą się równe lub zbliżone ceny na te same towary. Czy to oznacza, że każdy tak samo wycenia użyteczność, pomimo że dotyczy to tysięcy różnych nabywców? Otóż według tej teorii wynikało to z faktu, że masowość transakcji doprowadza do wyrównywania się cen na dane dobro. I odwrotnie, im towar bardziej unikatowy, tym znaczenie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)