Współmałżonek czyści rachunek i znika
Konta wspólne | Nie są zbyt popularne. Bo bardziej niż korzyści do wyobraźni przemawiają potencjalne kłopoty. Współwłaściciel może bez przeszkód podjąć pieniądze lub zrobić debet.
anna ogonowska-rejer
Posiadanie konta wspólnego ułatwia kontrolowanie rodzinnego budżetu, bo pieniądze są zgromadzone w jednym miejscu. Każdy ze współwłaścicieli może nimi dysponować bez zgody drugiego współwłaściciela. Może też zadłużać się, robić przelewy czy wyznaczać pełnomocników. Zatem podstawa to pełne zaufanie do partnera oraz gotowość do ponoszenia odpowiedzialności za jego decyzje finansowe. A pamiętajmy, że rachunki wspólne mogą założyć także osoby niespokrewnione. I to nie tylko dwie, ale np. trzy.
Korzyści jest kilka. Prowadzenie rachunku wspólnego kosztuje tyle samo co jednego indywidualnego, zatem oszczędzamy na opłatach (ale zazwyczaj musimy zapłacić za używanie drugiej karty debetowej). Poza tym na takie konto wpływają pensje np. dwóch osób, co zwiększa zdolność kredytową. Można więc ubiegać się o wyższy limit kredytowy w ROR.
Gorzej z długami
Banki deklarują, że niemal wszystkie konta mogą być wspólnymi. Wystarczy podpisać odpowiednie dokumenty. Złożenie podpisu oznacza zgodę na dysponowanie przez drugą osobę zgromadzonymi pieniędzmi bez ograniczeń. Obaj...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta