Berlusconi ukarany łagodnie
Były włoski premier odbędzie karę więzienia, pracując w domu opieki społecznej. I wciąż uprawiając politykę.
Korespondencja z Rzymu
Sąd w Mediolanie zadał kłam wszystkim tym, którzy wieszczyli rychłą polityczną śmierć byłego premiera w związku z wyrokiem skazującym go na cztery lata, ale w praktyce (z powodu amnestii) na niecały rok, więzienia za oszustwa podatkowe.
Silvio Berlusconi zgodnie z włoskim prawem jako osoba w dość zaawansowanym wieku (obecnie ma 77 lat) i skazana ostatecznym wyrokiem po raz pierwszy w życiu złożył wniosek o możliwość odbycia kary zastępczej. W podaniu wnioskował o pracę w domu opieki społecznej. Sąd miał jeszcze do wyboru areszt domowy, czego Berlusconi i jego zwolennicy (20 proc. w ostatnich sondażach) bali się jak ognia. Oznaczałoby to bowiem zakaz...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
