Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prawo budowlane, czyli nabyta schizofrenia

14 kwietnia 2014 | Dobra Firma

Felieton | Krzysztof Rybiński

Budowa czegokolwiek w Polsce to droga przez mękę. Tak wynika z rankingów. Na przykład Bank Światowy ocenia, że w obszarze pozyskiwania zgody na budowę, Polska jest na 88. miejscu na świecie, a przeciętnie na taką zgodę czeka się aż 161 dni. A wiadomo, jak firma czeka na zgodę, to nie inwestuje, nie zatrudnia ludzi, PKB nie rośnie.

O co chodzi? Może gminy nie tworzą planów zagospodarowania przestrzennego lub studiów uwarunkowań i dlatego te procedury tyle się ciągną. No, bo jak tu budować w szczerym polu? Ależ...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9814

Wydanie: 9814

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij