Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Intuicja nie zawiodła Fabiańskiego

14 kwietnia 2014 | Sport | Tomasz Wacławek

Polak obronił dwa rzuty karne, Arsenal w finale Pucharu Anglii. Liverpool bliżej mistrzostwa po zwycięstwie 3:2 nad Manchesterem City. Bayern – Borussia 0:3.

Kiedy cztery lata temu w meczu ligowym z Wigan Łukasz Fabiański wypuścił piłkę z rąk po dośrodkowaniu i przyczynił się do porażki Arsenalu 2:3, bulwarowy „Sun" dał mu przydomek Flappyhandski (od słów „flap" – klapa i „hand" – ręka). Ale gdy w sobotę, z tym samym Wigan obronił w serii jedenastek pierwsze dwa strzały (po 90 minutach i dogrywce było 1:1), ten sam tabloid – doceniając świetny występ Polaka w półfinale Pucharu Anglii na Wembley – napisał, że uratował posadę Arsene'owi Wengerowi.

– Pomogła mi intuicja. Oglądałem w internecie, jak rywale wykonują karne, ale na mojej liście nie było żadnego zawodnika, który został wyznaczony do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9814

Wydanie: 9814

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij