Plac zabaw to poważna sprawa
Rodziców z Bydgoszczy zjednoczyła wspólna walka o ocalenie miejsca, w którym bawią się ich dzieci.
Działkę pod lasem na osiedlu Miedzyń, na której obecnie bawią się dzieci, miasto zamierza sprzedać pod budownictwo mieszkaniowe. – Dzieci bawią się tam już od lat. Nie chcą słyszeć o tym, że ich ukochany plac zabaw miałby zniknąć – mówi Monika Michalska, mieszkająca w pobliżu mama dwóch dziewczynek.
Dzieci same zbierały podpisy pod petycją do władz miasta. Podpisało się 700 osób.
Rzecznik Bydgoszczy Marta Stachowiak mówi jednak, że sporny plac nigdy oficjalnie nie powstał: – Rodzice ustawili na miejskim terenie zabawki ogrodowe i opony. Nas nikt o tym nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)