Donos na klocki
Byłem ostatnio na lotnisku w Kopenhadze (w przelocie z Brukseli). I wróciłem wstrząśnięty. Okazało się, że w ojczyźnie postępu równościowe pryncypia nie są respektowane. A dzieci nadal są skazywane – niezgodnie z unijnymi konwencjami – na stereotypowe postrzeganie ról, przed którym z taką pasją przestrzegają rodzime i europejskie feministki.
Wcale nie kpię. Otóż, tak się składa, że w drodze do domu chciałem kupić dzieciom zabawki....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)