To nie koniec afery taśmowej
Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że rząd Donalda Tuska nie zostanie dziś odwołany.
Stanowiska pewnie nie straci też minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz. Premier zaś po raz drugi w ciągu ostatnich dni udowodni, że dysponuje w Sejmie większością. Trudno się dziwić – trzy lata temu wygrał wybory, które wyłoniły koalicję PO–PSL. Dziś dysponuje ona ponad połową posłów w Sejmie. Nic więcej.
Klęska wniosków opozycji nie kończy afery taśmowej. Jest ona...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)