Smogathon: czas na rozwiązania
W Krakowie skończyło się wskazywanie winnych, a zaczęła regularna wojna ze smogiem.
Właśnie w ramach akcji Smogathon zebrała się grupa specjalistów, naukowców i działaczy miejskich. Wspólnie wypracowali nowe narzędzia do walki z największym problemem stolicy Małopolski.
Krakowski Smogathon - akcja oparta na idei hackathonu - odbył się w miniony weekend. W trakcie 24 godzin przedstawiciele firm technologicznych, chemicy, fizycy, startupowcy, programiści i designerzy starali się wypracować nowe rozwiązania dotyczące walki ze smogiem. Łącznie w wydarzeniu uczestniczyło ok. 150 osób. Najciekawsze pomysły zostały ocenione przez jury, w skład którego weszli m.in. Wojciech Burkot, Piotr Wilam, Ela Madej czy Anna Prokop. Urząd Miasta Krakowa zadeklarował, że strategie wypracowane w ramach Smogathonu będzie się starał wprowadzić w życie. – Szala goryczy przelała się miesiąc temu, kiedy czujniki wskazywały 8-krotnie przekroczone limity, a nasze miasto wyglądało jakby było zanurzone w śmierdzącym, brudnym mleku. Wszyscy narzekali, że miasto nie przykłada się do pomocy mieszkańcom. I oczywiście mieli rację, ale tylko częściowo. Pamiętajmy, że Kraków to przede wszystkim setki tysięcy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

