W ocenianiu uczelni liczy się jakość
prof. Krzysztof Diks | Musimy większą uwagę zwracać na to, kogo szkoły wyższe przyjmują na studia.
Rz: Jaką rolę powinna odgrywać Polska Komisja Akredytacyjna?
Prof. Krzysztof Diks, przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej, dyrektor Instytutu Informatyki na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW:
Ekspercką. Wizytatorzy Polskiej Komisji Akredytacyjnej powinni się skupić na merytorycznych aspektach procesu kształcenia, poczynając od rekrutacji, a kończąc na wydawaniu dyplomu i mieć studenta zawsze w centrum uwagi. Należy pamiętać, że młodzi ludzie spędzają na studiach od trzech do pięciu lat, które potem rzutują na całe ich zawodowe życie. To nie może być czas zmarnowany. Musimy większą wagę przywiązywać do tego, kogo uczelnie przyjmują na studia. Niektóre szkoły wyższe gonią za studentem, bo zapewnia im to finansowanie i przeżycie. Przyjmują wszystkich, byleby mieli maturę. Nie zwracają uwagi na wyniki matur, a tym samym na możliwości studenta. Takie zachowanie powinno mieć wpływ na ocenę PKA. Musimy też starannie analizować programy studiów i to, czy nauczane treści odpowiadają standardom międzynarodowym oraz wyzwaniom współczesnej i przyszłej gospodarki.
Czyli większe znaczenie powinny mieć kryteria jakościowe, mniejsze zaś ilościowe?
Oczywiście.
Ale wtedy grozić...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta