Zika poza kontrolą
14 osób zaraziło się wirusem, choć nie podróżowały do Ameryki Południowej, gdzie wybuchła epidemia. Zapewne infekcja nastąpiła drogą płciową, co otwiera zupełnie nowy rozdział w walce z chorobą.
Sprawą zajmuje się Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC). Do tej pory sądzono, że wirus, który prawdopodobnie wywołuje poważne defekty neurologiczne, w tym małogłowie (mikrocefalię) u płodów zarażonych matek, jest przenoszony przeważnie przez komary. Naukowcy sądzili, że przenoszenie wirusa przez kontakty intymne jest niezwykle rzadkie. Medycyna znała zaledwie kilka takich sytuacji. Badane osoby to kobiety – wśród nich są...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)