Wyścig zbrojeń do poprawki
Pełna modernizacja polskiej armii może kosztować nawet 230 mld zł – twierdzi NIK. MON tyle pieniędzy nie ma.
Zbigniew Lentowicz
Najprawdopodobniej do 2022 roku uda się utrzymać wydatki zbrojeniowe na poziomie 90 mld zł – ocenia resort obrony Antoniego Macierewicza i zakłada jeszcze w tym roku zasadniczą korektę zakupowych planów pozostawionych w spadku przez rządy PO i PSL.
Zwiastunem zmian jest sfinansowanie budowy obrony terytorialnej, czyli utworzenie i wyposażenie w sprzęt 40-tysięcznej formacji (na początek trzech brygad) w ciągu trzech najbliższych lat. Ma to kosztować ok. 800 mln zł. Z inicjatywy ministra Macierewicza wyraźnie przyspiesza też program „Kruk". To projekt zakupu 32 śmigłowców uderzeniowych (wartych ok. 10 mld zł), uznany za pilny jeszcze przez ministra Tomasza Siemoniaka (PO), po analizie wydarzeń na Ukrainie.
Kruki najpilniejsze
– Uruchomienie przetargu na kruki planujemy jeszcze w tym roku – zapewnia gen Adam Duda, szef Inspektoratu Uzbrojenia w MON.
Po przezwyciężeniu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta