Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Marzenie dobrej zmiany

10 kwietnia 2017 | Kultura
Piotr Bukartyk (ur. 1964), karierę zaczynał w latach 80. od poezji śpiewanej. Pierwszą płytę „Szampańskie wersety” wydał dopiero w 1997 r., pokazując się w innym, parodystycznym wcieleniu. Jego nowy, ósmy album miał premierę w miniony piątek.
źródło: Mystic/materiały prasowe
Piotr Bukartyk (ur. 1964), karierę zaczynał w latach 80. od poezji śpiewanej. Pierwszą płytę „Szampańskie wersety” wydał dopiero w 1997 r., pokazując się w innym, parodystycznym wcieleniu. Jego nowy, ósmy album miał premierę w miniony piątek.
Piotr Bukartyk, O zgubnym wpływie wyższych uczuć, Mystic, CD, 2017
źródło: Rzeczpospolita
Piotr Bukartyk, O zgubnym wpływie wyższych uczuć, Mystic, CD, 2017

Muzyk opowiada Jackowi Cieślakowi o balladach, kabarecie, mapie San Escobar i o nowej płycie.

Rz: Ktoś, kto spojrzałby na spis utworów z nowej płyty „O zgubnym wpływie wyższych uczuć", a zna pana z satyrycznych występów na antenie Trójki, mógłby pomyśleć, że piosenka „Łajdak i świnia" jest polityczną satyrą. Tymczasem płyta jest poetycka. Kim pan jest: kąśliwym satyrykiem czy lirycznym balladzistą?

Piotr Bukartyk: Zastrzegam sobie prawo do bycia tym, kim w danej chwili mam ochotę. Może dlatego, że jestem albo bardzo smutny, albo bardzo wesoły, mam swój muzyczny elektorat. Interesują mnie tylko skrajne emocje. Wiem też, że spora część moich słuchaczy oczekuje ode mnie refleksyjnych ballad i często bierze je na poważnie. Niektóre z nich żyją potem swoim życiem i zdarza mi się usłyszeć je w wykonaniu ulicznego grajka, czy dzieciaków przy ognisku. Kiedyś Przemysław Myszor, gitarzysta grupy Myslovitz powiedział mi, że się uczył grać, wykonując moje „Dokąd się wybierasz", napisane lat temu 30 z hakiem. „Małgocha" też ma przecież ze 20 lat.

Te weselsze też mają podobne życie u słuchaczy?

Z tych weselszych wymieniłbym „Sznurek" – piosenkę o jaraniu blanta. Nigdy nie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10722

Wydanie: 10722

Spis treści
Zamów abonament