Na przełaj przez krawężniki
Nowy, mały crossover Opla, skoligacony z Citroenem C3 aircross, jest jak latająca budka telefoniczna Doktora Who z serialu pod tym samym tytułem – mały z zewnątrz i zaskakująco duży w środku.
Crossland X to jedna z zapowiadanych gwiazd ofensywy modelowej Opla, obejmującej m.in. nową Insignię i kompaktowego crossovera Grandland X, który pojawi się w salonach w końcówce roku. Oba X powstały we współpracy z koncernem PSA – mały Crossland dzieli płytę podłogową i część podzespołów z Citroenem C3 aircross i Peuegotem 2008, szczęśliwie jednak jest Oplem pełną gębą. Ciesząca się ogromną popularnością Mokka, mimo liftingu, nie oderwała się od swoich chevroletowych korzeni i wyraźnie odstaje od reszty.
Wizualnie niewielki Crossland, mierzący ok. 4,2 metra długości, wygląda ciekawie. Jak na crossovera...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
