Rewitalizacja to wspólny wysiłek
Jacek Karnowski
Proces rewitalizacji całych miast czy poszczególnych dzielnic dokonuje się na całym świecie, jednak w Polsce po upadku poprzedniego systemu nabrał on szczególnego znaczenia. W 1990 roku samorządy odziedziczyły miasta pełne bezładu urbanistycznego, nierzadko z silnie zdekapitalizowanym zasobem mieszkaniowym i zdegradowanymi terenami poprzemysłowymi. W Sopocie, którego zabudowa powstała głównie na przełomie XIX i XX wieku i przez pół wieku nie była remontowana, było to bardzo widoczne. Wiele budynków w centrum miasta było niepodpiwniczonych, co doprowadziło do powstania dużej liczby substandardowych komórek i innych pomieszczeń gospodarczych na terenie posesji. Mieszkańcy niechętnie patrzyli na próby ich wyburzenia, podobnie jak na likwidowanie licznych garaży wybudowanych nierzadko samowolnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)