Niespełniona miłość
„Eros i Psyche" to próba zamiany reliktu przeszłości we współczesny teatr.
Trudno uwierzyć, ale „Eros i Psyche" Ludomira Różyckiego – obok „Króla Rogera" Szymanowskiego i „Diabłów z Loudun" Pendereckiego – należał do najczęściej wystawianych w świecie XX-wiecznych polskich oper. To jednak już przeszłość tego utworu, współcześnie od dawna spoczywającego w archiwach.
Sto lat po prapremierze Opera Narodowa podjęła się konfrontacji „Erosa i Psyche" ze współczesnym widzem, wystawiając całość z dużą starannością. Otrzymaliśmy pięć aktów muzyki, poza paroma fragmentami lirycznymi, utrzymanej na jednym poziomie dynamicznym....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
