Austria dojrzała do zmian
Obecna koalicja rządowa musi odejść – mówi szef wiedeńskiego think tanku Public Opinion Strategies.
Rz: Wygląda na to, że Heinz-Christian Strache, przywódca austriackich populistów, określanych nierzadko mianem ksenofobów, zostanie wicekanclerzem.
Peter Hajek: Austriacka Partia Wolnościowa (FPÖ), której szefem jest Strache, jest partią populistyczną i antyimigrancką. Wszystko wskazuje na to, że wejdzie w skład przyszłej koalicji rządowej. Dalsze trwanie obecnej koalicji socjaldemokratów z SPÖ i konserwatystów z ÖVP nie jest już w zasadzie możliwe zarówno ze względu na różnice programowe, jak i osobiste animozje przywódców obu ugrupowań. Patrząc realistycznie, pozostaje więc w zasadzie jedynie możliwy układ rządowy w postaci koalicji ÖVP i FPÖ.
Mamy określone doświadczenia historyczne i wiemy, że koalicja Austriackiej Partii Wolnościowej z konserwatystami z Partii Ludowej wywoła kilkanaście lat temu wielkie kontrowersje w UE. Nałożono nawet na Austrię sankcje dyplomatyczne.
Mogę przyjąć każdy zakład, że obecnie Bruksela nie podejmie żadnych tego rodzaju decyzji.
Czy to dlatego, że...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
