Strajk nieważny tak, jak i euro
Świadome zignorowanie przez prezesa PiS najgorętszego w Polsce tematu, czyli strajku nauczycieli, wróży strajkującym jak najgorzej.
Jarosław Kaczyński, nie zauważając na konwencji PiS w Lublinie tematu, dał do zrozumienia, że strajk nie stanowi dla niego istotnego problemu. O proteście wspomniał za to w swoim przemówieniu premier. Uczynił to jednak w sposób nawet jak na niego przedziwny. Przypomniał o planowanym na po świętach okrągłym stole, do którego zaprasza wszystkich ludzi dobrej woli. Zabrzmiało to trochę jak wielkanocne życzenia mieszczące się z trudem w koszyczku między pisankami a...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)