Cywile na budowie
Część deweloperów udostępnia klientom mieszkania w nieukończonych budynkach. To ryzykowne – oceniają eksperci.
Przeniesienie na nabywcę prawa własności lokalu mieszkalnego poprzedzone jest jego odbiorem, który następuje po zawiadomieniu o zakończeniu budowy na podstawie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. Tak brzmi art. 27 ustawy deweloperskiej. Wydawać by się mogło, że przepisy są jasne. I nabywcy mieszkań z rynku pierwotnego klucze powinni odebrać, gdy formalnie budowa budynku jest skończona i rozliczą się z deweloperem.
Życie jest jednak bogatsze. Część firm decyduje się na przekazanie mieszkania w nieoddanych do użytkowania budynkach. Tak było m.in. w przypadku pana Pawła, naszego czytelnika, który z żoną kupił mieszkanie w jednej z dzielnic Warszawy. Zdążył on mieszkanie nie tylko wykończyć, ale i w nim zamieszkać, zanim blok został oddany. Jak to możliwe?
– Praktyka udostępniania mieszkań przez deweloperów przed uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie jest powszechnie znana – mówi Agnieszka Jędrzejewska, prawniczka specjalizująca się w prawie administracyjnym.
– Jednak do momentu skutecznego oddania budynku do użytkowania teren, na którym się on znajduje, w zasadzie należy traktować jak plac budowy, a z przepisów ustawy – Prawo budowlane wynika, że jednym z podstawowych obowiązków kierownika budowy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
