Prawnicy mówią: dość, koniec z kredytowaniem państwa
Adwokaci i radcowie prawni chcą walczyć o racjonalny system wypłat wynagrodzeń za urzędówki. Anna Krzyżanowska
Stawki wynagrodzenia za prowadzone z urzędu czynności adwokackie i radcowskie ustalił ustawodawca, ale państwo nie ustaliło, kiedy należy je wypłacać – wskazują prawnicze samorządy zawodowe. Efekt? Zdarza się, że mecenasi latami czekają na pieniądze za wykonaną pracę.
Co sąd, to inny zwyczaj
– Znam adwokata, który od kilkunastu lat prowadzi sprawę karną i nie otrzymał dotąd za nią ani złotówki. Sprawa już kilkakrotnie wracała do pierwszej instancji, a teraz ją zawieszono, bo jego klient uciekł z kraju – mówi adw. Marek Mikołajczyk ze Szczecina, który opracował dla Naczelnej Rady Adwokackiej propozycję zmian w przepisach o taksach adwokackich za pomoc prawną świadczoną z urzędu. – Taka sytuacja jest niedopuszczalna, jeśli weźmiemy pod uwagę zapisy konstytucji o ochronie wynagrodzenia – akcentuje.
Prawnik zwraca uwagę, że samo rozporządzenie regulujące taksy za urzędówki już w tytule mówi o wynagrodzeniu za „udzieloną" pomoc prawną, a więc za wszystkie czynności wykonane w danej sprawie (za pomoc prawną świadczoną na etapie śledztwa, dochodzenia czy udział w postępowaniu o tymczasowe...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)