USA nieoczekiwanym sojusznikiem weterynarii
Amerykański rząd zaskoczył Polskę żądaniem zatrudnienia dodatkowych 50 weterynarzy i groźbą zatrzymania eksportu wieprzowiny za ponad 631 mln zł. To może przyśpieszyć podwyżki płac, których nie wywalczył nawet strajk. aleksandra ptak-iglewska
Amerykanie żądają od Polski szybkiego znalezienia 50 nowych weterynarzy, którzy będą badać tylko i wyłącznie mięso przeznaczone na ich rynek, lub eksport wieprzowiny zostanie wstrzymany. Szacowany koszt realizacji ich „życzeń" to 4 mln zł, na które resort pilnie szuka pieniędzy. Ministerstwo jest w klinczu, bo już opóźnia wypłatę 40 mln zł na do tej pory obiecane podwyżki dla pracowników Głównego Inspektoratu Weterynarii, a musi znaleźć kolejne środki i zachęcić 50 osób do szybkiego podjęcia pracy w instytucji znanej z niskich pensji.
Na początku kwietnia do Głównego Inspektoratu Weterynarii wpłynęło pismo od amerykańskich władz z żądaniem, by GIW zatrudnił 50 nowych weterynarzy do 15 lipca. Rząd ma czas do 8 maja na przedstawienie informacji o powziętych krokach. O piśmie pierwszy informował portal Farmer.
Żądania Amerykanów stają się...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
