Cztery trendy rozwoju miasta
ROZMOWA | Zbudujemy naszą reputację na innowacjach – mówi Maciej Sadowski, prezes StartUp Hub Poland
Miasto 2050 to wyobrażenie o tym, jak może wyglądać metropolia przyszłości. Co pana zdaniem może się wydarzyć w obszarze technologii za 30 lat, jakie problemy mogą być rozwiązane?
Maciej Sadowski, prezes StartUp Hub Poland: 30 lat to odległa perspektywa. Jeśli pokolenie dzisiejszych 60-latków w zarządach korporacji i partii politycznych w Europie stanie na wysokości zadania i nie okaże się najbardziej nieodpowiedzialnym pokoleniem nowożytności, to technologicznie nic nie powinno powstrzymać czterech miejskich trendów.
Po pierwsze – całe miasta staną się prosumentem energii – nie tylko produkcja własna tego, co dziś nazywamy zieloną energią w pełni zaspokoi potrzeby aglomeracji, ale także pozwoli przekazywać nadwyżki okolicznym terenom podmiejskim, głównie nocami. Gdy nasze dzieci będą dorosłe, fotowoltaika i turbiny wiatrowe będą wydajne i powszechne – nikt nie będzie używać sformułowania „zielona energia".
Po drugie – stolice środkowej Europy, jeśli wierzyć wciąż dalekim od doskonałości modelom zmian klimatu, będą porównywalnie suche jak miasta Kazachstanu czy środkowej Hiszpanii. Każda kropla wody...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
