Ryzykowna gra prezydenta Erdogana w Stambule
Od wyników niedzielnych wyborów burmistrza największej tureckiej metropolii zależy nie tylko los miasta. Przegrana kandydata obozu władzy może w Turcji wiele zmienić.
Właściwie Stambuł wybrał już burmistrza w marcu tego roku. Miesiąc później stanowisko to objął Ekrem Imamoglu, 49-letni kandydat opozycji w marcowych wyborach z wspólnej listy opozycji Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) oraz niewielkiego ugrupowania İYİ. Pokonał Binali Yildirima, kandydata rządzącej Turcją od 16 lat Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) zaledwie 25 tys. głosów w mieście liczącym 16 mln mieszkańców. W obozie władzy uznano to za afront. Po powtórnym przeliczeniu głosów przewaga Imamoglu zmalała do 16 tys. głosów. Nic nie stało na przeszkodzie, aby został...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)